Tu jesteś:

Blog firmowy Trustnet

Przepisywanie linków zaindeksowanych w Google

Layout1
Jedną z podstawowych zasad SEO jest niekomplikowanie adresów podstron i domen związanych z naszą stroną. Ich czytelność jest kluczowa nie tylko dla robotów Google, które mogą dzięki temu szybciej indeksować zawartość witryny dla wyszukiwarki, ale także dla samych internautów. Krótki i zwięzły adres daje się łatwiej zapamiętać i odnaleźć. Uzyskujemy dzięki temu wygodną nawigację po naszej stronie, którą doceni człowiek i…robot. Bardzo często generowanie przyjaznych linków we własnym serwisie okazuje się pomocne w uzyskaniu lepszych pozycji w Google. W największej ilości przypadków wystarcza znajomość składni poleceń mod-rewrite’a. W naszym wypadku spotkaliśmy się jednak z bardziej wymagającym zadaniem związanym z przepisywaniem linków zaindeksowanych w Google.

Moduł do przepisywania zaindeksowanych linków w Google

Zgłosił się do nas właściciel sklepu internetowego z propozycją stworzenia jego nowej odsłony. Dotychczasowa wersja sklepu miała ulec wygaszeniu. W tym samym czasie trwały już prace nad jeszcze jednym sklepem. Jednym z zadań było przekierowanie zaindeksowanych podstron „starego” sklepu do dwóch nowych tak, by nie utracić ich w Google. W tym celu stworzyliśmy autorski moduł.

Jak wygląda specyfikacja?

– moduł wykonany został w oparciu o system CMS uruchamiany na serwerze Zamawiającego. Może być częścią sklepu internetowego, jednak musi być uruchomiony wcześniej, niezależnie od daty uruchomienia sklepu,

– wyświetla odnośnik zaindeksowany w Google i umożliwia wybór sklepu,  gdzie ma przekierowywać link wraz z podanie nowego adresu,

– pobiera z Google listę zaindeksowanych adresów dla danej domeny,

– pobiera ze sklepu aktualne linki do wszystkich produktów,

– w module wybiera się dany adres z Google i ustawia mu przekierowanie. Na początku do sklepu, wówczas aktywuje się przekierowanie na stronę główną, a w późniejszym czasie można ustawić przekierowanie na konkretny nowy adres, bądź od razu uruchomić przekierowanie na konkretny adres,

– po każdym przypisaniu następuje wygenerowanie pliku .htacces, który zawiera reguły mówiące o przekierowaniach,

– moduł został wykonany dla przekierować wobec dwóch sklepów,

– możliwość przekierowań ze „starego” sklepu na „nowy” aktywowana jest od razu po uruchomianiu modułu, a cały proces przebiega automatycznie poprzez wpisanie odpowiednich ustawień umożliwiających połączenie z bazą danych.

– przeprowadzone testy wydajnościowe przy ponad 10 tysiącach przekierowań nie wykazały, by moduł w sposób zauważalny wpływał na szybkość ładowania strony. Poniżej podajemy dokładniejsze wyniki naszych testów:
100 = 4ms
1000 = 11ms
10 000 = 87.6ms
100 000 = 741ms

Prostowanie starych zaszłości

Zanim jednak przystąpiliśmy do wdrażania naszego modułu, musieliśmy zmierzyć się z kolejnym problemem. Przekierowania „starych” linków na nowy sklep „zabierały” ze sobą wszystkie filtry i nieciekawą historię poprzednich linków. Nasi specjaliści od pozycjonowania usunęli kilkadziesiąt domen i wiele linków, zgłoszonych do Google jako nieużywane. Efektem było zdjęcie filtra, oznajmione oficjalnym mailem od supportu polskiego oddziału Google.

Często w przypadku większych firm, które działają na rynku wiele lat, o wielu działach i szerokim zakresie asortymentu, okazuje się, że usługi hostingowe (konta hostingowe, domeny, subdomeny, serwery pocztowe) znajdują się u różnych usługodawców. Warto wykonać migrację do jednego usługodawcy, który obejmie opieką całość zasobów firmy w tej dziedzinie. Firma zyskuje jasność, do kogo ma się zwrócić o poradę w dziedzinie hostingu czy kont pocztowych. W niektórych firmach bywa tak, że ze względu na czas i zmiany w firmie, nikt już nie pamięta, gdzie znajdują się strony firmowe i na jakich serwerach została umieszczona poczta. Warto nad tym panować.

Autor: 28 sierpnia 2015