Tu jesteś:

Blog firmowy Trustnet

żałoba narodowa a poprawność budowania stron www

Kolejna żałoba narodowa – tym razem długa i poważna. Po Prezydencie i wielu ważnych osobach. Pomijam wszystkie kwestie narodowościowe i ludzkie. Poniżej pisze tylko o aspekcie technicznym. Z żałobami jest tak, że część firm, a już na pewno instytucji chce być na czasie i mieć na stronie kir, a najczęściej całą stronę w skali szarości. Oczywiście w ważnych żałobach trzeba to zrobić szybko. Żałoby nikt nie przewiduje z góry … (choć w połowie żałoby już się dało słyszeć dowcipy, jak to jedna wielka korporacja zadzwoniła do swojego podwykonawcy odpowiedzialnego za stronę www zlecając mu stronę czarno-białą. A ponieważ firma podwykonawcza to był tzw. outsourcing w Indiach to padła odpowiedź, że TAKIE zlecenia to trzeba przekazywać tydzień wcześniej …).

Co ma poprawność kodu i trzymanie się poprawnych zasad projektowania stron www do żałoby ? Ano sporo. Żałoba nie wybiera – tym razem zaczęło się w sobotę. Pierwszy telefon o przebudowę strony na wersję żałobną dostałem ok. 10.15. Chodziło o stronę z gatunku politycznych. Potem były kolejne telefony i maile. Jak się przerabia stronę na czarno-białą. Ciężko przebudować banner na czarno-biały, gdy jest on we flashu, a źródła ma się w … no właśnie – dobre pytanie gdzie … pewnie w jakimś backupie z komputera grafika, bo strona jest np. sprzed 1-2 lat ? Zatem trzeba sobie poradzić inaczej – szczególnie, że rzeźbienie we flashu, który się składa z kilku fotek, efektów itd jest niekoniecznie wykonywalne „od ręki”. I tutaj zaczyna się kwestia poprawności kodu. Pod każdym flashem powinien być identyczna grafika ale już statyczna w jpg. I tak faktycznie my robimy nasze strony www. Co zatem zrobić ? ściągnąć obrazek jpg, który jest pod flashem, w photoshopie dwa kliknięcia i mamy wersję czarno-białą. Wrzucamy na serwer i potem wystarczy postawić w kodzie znaczek komentarza przy wywołaniu flasha. Proste ? Proste pod warunkiem, że jest przygotowane kiedyś, podczas budowy strony. Zakomentowanie flasha nie spowodowało nic, oprócz wyświetlania statycznej grafiki znajdującej się pod nim. Nieważne, że aktualnie często mówi się o tym, że tego nie warto robić, bo „przecież flasha każdy ma na komputerze”. W takich przypadkach bardzo doceniłem stare, poprawne podejście.

Autor: 15 maja 2010